Podziwiam Cathy Glass za to, co robi, jej sposób pomocy i to, że uświadamia ludzi, jakie okrucieństwo kryje się w niektórych. Wstrząsająca lektura. Miałam ochotę znaleźć matkę Donny i zrobić jej to, co ona robiła tej biednej dziewczynce. Cieszę się, że ta historia miała pozytywne zakończenie.